1 wrzesień 2014
Szymon na Puffinie wyruszył z Polski
Zgodnie z planem 30 sierpnia Szymon wypynął z Dziwnowa rozpoczynając pierwszy etap wyprawy Maxus Solo Around. Wypłyniecie poprzedziły staranne i spontaniczne przygotowania – ostatnie zakupy, pakowanie i załatwianie spraw ladowych. Na Maxusa Szymon zapakował produkty Profi – na kazdy dzień wyptrawy coś ciepłego, do tego polskie produkty, które na świecie najciężej dostać – kaszę gryczaną, domowe przetwory (zrobione przez mamę Danusię i niemamę Kwapę). Wszystko oczywiście posortowane i podpisane data przydatności do spożycia. Szymon podjął decyzję o ograniczeniu ilości czekolady w zapasach – zastąpił ją suszonymi owocami, owocami w puszce i własnie maminymi dżemami.
Pożeganie miało charakter bardzo rodzinny – przybyli na nie nasi znajomi i przyjaciele. Na lądzie żegnały Puffina polskie flagi oraz m.in. załogi jachtu Easy oraz JP2. Na morze Maxus wypłynął w asyście motorówek dziwnowskiego i kamieńskiego WOPR oraz jachtu Sputnik. U wyjścia z portu na Szymona czekał żaglowiec Fryderyk Chopin pod pełnymi żaglami.
Na pierwszym odcinku rejsu do Cuxhavn towarzysza 2 osoby załogi – Natalia i Maciek. Dalej Szymon płynie jak na razie samotnie (ale można do niego dołączyć!). Po dwóch dniach żeglugi Puffin wpłynął 1 września wieczorem do Kilonii i zaczyna przechodzic przez Kanał Kiloński. A dalej do Kanału Angielskiego 🙂
/Szymon Ozi Kuczyński/






